Czy Twoja strona internetowa utrudnia rekrutację na studia?

Raport QS 2016 na temat marketingu cyfrowego w szkolnictwie wyższym, przedstawia interesujące strategie z jakich korzystają uniwersytety, aby usprawnić proces rekrutacji. Ankietowani zgodzili się w jednym – strony internetowe uczelni stały się najważnieszym czynnikiem w rekrutacji online. Inne badania rynku potwierdzają – dla przyszłych studentów, witryny są kluczowe podczas dokonywania decyzji o wyborze uczelni. W raporcie E-Expectations z 2015, 80% absolwentów szkół średnich stwierdziło, że strona internetowa ukształtowała ich ogólne wrażenie na temat danej instytucji naukowej.

Nic więc dziwnego, że optymalizacja stron internetowych pod kątem rekrutacji jest oczywistym priorytetem na rok 2016. Tutaj rodzi się pytanie: Jakie zmiany będą konieczne aby przyciągnąć więcej chętnych? Co dodać, a co usunąć?

Poniżej, znajdziesz siedem przyczyn dla których, twoja strona może utrudniać rekrutację studentów online.

1. Witryna nie odpowiada potrzebom potencjalnych studentów

Sprawdź, czy znasz odpowiedź na poniższe kwestie.

- Jak brzmi pierwsze 5 pytań, na które twój odbiorca docelowy chce uzyskać odpowiedź wchodząć na stronę internetową uczelni?

- Jak brzmią 3 pierwsze czynności, które będzie chciał wykonać korzystając ze strony?(pobrać harmonogram interesującego go kursu, zdobyć dane kontakowe?)

-Co motywuje go do podjęcia nauki, a co powstrzymuje przed podjęciem decyzji?

Niestety, wiele z witryn zostaje zaprojektowanych wokół niesprawdzonych pomysłów administratorów. W niektórych przypadkach czytelność i łatwość w nawigacji poświęcona jest dla widowiskowego designu, tak aby spodobać się jak największej ilości osób. Okazuje się jednak, że takie podejście jest nieskuteczne. Właściwą drogą jest personalizacja, ostrożnie przygotowana, na podstawie szczegółowego rozeznania. Aby skutecznie generować ruch na stronie i promować uczelnie, szkoły wyższe muszą dogłębnie zrozumieć co kieruje procesem podejmowania decyzji docelowych odbiorców – i sprawić, że witryna odzwierciedla ich potrzeby i cele.

Nawigacja, zawartość, łatwość użytkowania – powinny być rozpatrywane z perspektywy twojego docelowego odbiorcy. Strona internetowa musi być pewnego rodzaju kartą przetargową, która za pomocą swojej dostępności do informacji, odpowiedzi na stawiane przez studenta pytania, przekonuje kandydata, że to właśnie dana uczelnia jest tą właściwą. Najlepszym sposobem na osiągnięcie tego celu jest dokładne zbadanie kim są docelowi odbiorcy, sprawdzanie ich zachowań na stronie, oraz sprawienie, że rekrutacja czy zasięgnięcie informacji jest w zasięgu ręki.

 

Dobrym przykładem jest strona Uniwersytetu Wrocałwskiego. Przejrzysty, przyjemny dla oka interfejs, oraz vademecum kandydata odpowiadające na większość podstawowych pytań kandydata.

 

 

2. Strona nie zawiera treści pokazującej “zwrot z inwestycji”

Bardziej niż kiedykolwiek, studenci i ich rodzice potrzebują zapewnienia, że ich inwestycja w edukacje pod postacią czasu i pieniędzy zwróci się w przyszłości. Duży wpływ na decyzję o wyborze instytucji mają czynniki ekonomiczne – szybkie znalezienie pracy po ukończeniu edukacji, czy zdolność do opłacenia danego kierunku w przypadku studiów niestacjonarnych.

 

Pytań takich jak te poniżej, na forach internetowych są setki. Możliwość zdobycia tych informacji student powinien mieć na stronie uczelni.

Strona internetowa powinna w jasny i poparty dowodami sposób, pokazywać co można osiągnąć wybierając akurat tą uczelnie. Kandydaci często zmuszeni są przeglądać fora internetowe aby zasięgnąć informacji, która powinni znaleźć bez problemu na stronie uczelni.

Czy twoja uczelnia umieszcza te treści w odpowiednim miejscu? Jeśli nie, omija Cię jedna z najlepszych okazji do przekonania przyszłego studenta i promocji studiów.

 

3. Niewidoczny wydział

Ludzie zainteresowani edukacją wyższą, są ciekawi kto będzie ich uczył. Nawet później, gdy należą już do danej uczelni, będą wymieniać się spostrzeżeniami i wskazówkami o tym które kursy prowadzone są przez jakich profesorów i czy warto się na nie zapisać.

Otwierając stronę uczelni w wyszukiwarce, odwiedzający jest bardzo zainteresowany jak wygląda uczelnia, chce zobaczyć poszczególne sale, a w szczególności dowiedzieć się kim są ludzie tam uczący.

Zaskakującym jest jak wiele uczelni nie potrafi zapewnić tych informacji, nawet jeśli zamieszczenie ich potrafi zrobić dobrą reklamę i przyciągnąć więcej odwiedzających.

Uniwersytet Gdański na stronie głównej zamieszcza odnośnik do informacji dokonaniach swoich profesorów, dobre rozwiązanie.

Warto promować dokonania profesorów, zamieszczać informacje o ich karierze, pokazać sposób w jaki nauczają, np za pomocą krótkich filmików. Dzięki takim zabiegom, student będzie miał o wiele jaśniejszy obraz uczelni, co rozwieje wiele wątpliwości.

 

4. Ściany tekstu

Wiemy, że ludzki mózg przetwarza obrazy 60,000 razy szybciej niż tekst. Efekty wizualne ciągle odgrywają ważną rolę w marketingu online. Ostatni raport CMO Council pokazuje, że 65% branży marketingowej uważa ten sposób za najważniejsze narzędzie promocji. jest tak z kilku powodów:

-Kontent z zawartością graficzną ma o 94% więcej wyświetleń niż ten bez.

-Kolorowe grafiki zwiększają chęć zapoznania się z towarzyszącą im treścią o 80%

 

Efekty wizualne? Łatwość w odbiorze? Przejrzystość? Gołym okiem widać kolorowy, wyróżniający się design strony dla kandydata na Uniwersytecie Jagiellońskim.

strona uczelni marketing

W celu przyciągnięcia jak największej liczby odbiorców, uczelnie muszą pokazać swoje unikalne cechy. Strategiczne użycie efektów wizualnych jest doskonałym do tego narzędziem, umożliwiając pokazanie jak wygląda nauka na Twojej uczelni. Kiepsko zaprojektowana strona ze ścianą tekstu, sprawi wrażenie, że uczelnia dba o jakość nauczania w podobny sposób.

 

5. Brak kreatywnej narracji.

Relacjonowanie sukcesów jest ważnym elementem rozwoju rekrutacji online. Dobrze przeprowadzone, pomaga uwierzytelnić i odróżnić tożsamość uczelni, przyciągnąć odbiorców docelowych, a także wzbudzić zaufanie.

Istnieje wiele sposobów, aby zamieścić wspaniałe historie na Twojej witrynie. Oto kilka ważniejszych:

 

Profile studentów odnoszących sukcesy

Przyszli studenci muszą widzieć ludzi takich jak oni na stronie internetowej szkoły wyższej. Osoby, które dążą do tego samego rodzaju celów, którym w obliczu podobnych wyzwań udało się je przezwyciężyć, i ostatecznie osiągnąć sukces, dzięki nauce na Twojej uczelni. Tego rodzaju historie są niezwykle motywujące i jest to świetna promocja szkoły.

Uniwersytet warszawki w ciekawy sposób przedstawia historie absolwentów i pracowników uczelni skutecznie promując uczelnie.

Rekrutacja studentow w Internecie

 

Opinie o szkole

Opinie działają podobnie, ale nieco różnią się od profili studenckich. Są to bezpośrednie spostrzeżenia dotyczące szkoły, doświadczeń studentów i wykładowców. Dodatkowo są zazwyczaj krótsze niż historie sukcesów.

W celu wsparcia rekrutacji online, doskonałym pomysłem są osobiste narracje nauczycieli, pracowników administracyjnych, studentów, absolwentów, a nawet firm które ich zatrudniły.

Referencje muszą pochodzić ze wszystkich stron, aby malować pełny i autentyczny obraz życia w szkole, a także przedstawić konkretne korzyści z nauki na danej uczelni. Nie zapomnaj o efektach wizualnych

 

Optymalizacja pod kątem wyszukiwarek

Do tej pory mówiliśmy dużo o treści perswazywnej. Jednak jak można się spodziewać, że potencjalni studenci rzeczywiście zaangażują się w treść strony, jeśli znajduje się ona na 5 stronie w wynikach wyszukiwania? Badania pokazują, że 85% uczniów szkół średnich korzysta z wyszukiwarki w celu zbadania  swoich możliwości po maturalnych. Czy strona twojej szkoły pojawi się na ich radarze?

Jeśli nie wykonujesz regularnego badania słów kluczowych (keyword) w oparciu o preferencje odbiorców docelowych, a następnie nie optymalizujesz strony internetowej wg tych słów, poważnie ograniczasz widoczność on-line – a zatem swoją zdolność do zainteresowania nowy uczniów.

 

Brak formularzy

Szkoły potrzebują sposobów, aby skutecznie zwiększyć ilość zapytań/zainteresowanych. Zbyt często instytucje wolą nie korzystać z formularza na stronie, bojąc się bycia postrzeganym jako zbyt “nachalne.” Jest trochę prawdy w tym strachu. Jeśli strona przesadza z autopromocją, brakuje jej autentycznych historii i referencji, oraz nie oferuje treści odpowiadających potrzebom, formularz umożliwiający zapis na studia rzeczywiście może być postrzegany jako nachalny sposób promocji.

Jeśli którykolwiek z tych siedmiu przykładów brzmi znajomo, możesz utrudniać rekrutację Internecie, którą studenci cenią co raz bardziej przy podejmowaniu decyzji o edukacji wyższej.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>